Boczna alejka

1.

Tu leży czerep rubaszny.
Pobyt w grobie mu niestraszny.
Pożąda anielskiej duszy;
bez niej nigdzie się nie ruszy.

2.

Tu leżą same piszczele,
reszta gdzieś poszła sobie.
Wiecie, dokąd? Ja niewiele
wiem. Może w innym grobie?

3.

Był sołtysem w dużej wsi
teraz tu pod ziemią śpi.
Wspominają go kobity:
chłop był z niego niewyżyty.

4.

Wcale nie Dezydery, ale jednak chemik.
W szale miłosnym zażyłem arszenik.
Nigdy już tego nie powtórzę. Po co?
Kocha się raz. A nie żyje – dniem i nocą.

5. Synkowi.

Możesz sikać na mój grób.
Tutaj nic nie czuje trup.
Nie używam także rąk,
więc niech więdnie róży pąk.
Żadna rozkosz dla mych ust –
wypij wódkę szybko: chlust!
Pacierz zmówisz jutro, wiem.
Znam cię: byłeś moim snem.

Witold Kaliński