Rymowanka wędrowca

„Bóg prowadź!” – jaką miedzą?
na miedzy diabły siedzą

siedzą i warzą kości
resztki mojej młodości

sprawnie kroją cebulę
moje łzy na koszulę

moje dojrzałe lata
biały całun omiata

gromada moich dzieci
rozpierzchła się po świecie

i po zaświecie. „Stary,
już nie ma w tobie wiary.”

A skądby kupić wiarę?
Te wszystkie wiary stare,

te spodnie już niemodne,
te psy i koty głodne,

te myszy zgryzą skrzynię.
Co masz robić, pielgrzymie?

Witold Kaliński